sobota, 23 listopada 2013

Rozdział 10

                                             *3 dni później Oczami Harrego*
Jutro jest koncert wiec od samego rana były próby,chłopaki wstąpili jeszcze do jakiejś knajpy,ale ja nie miałem ochoty,wiec do hotelu poszłem pieszo.Po kilku minutach drogi usłyszałem jak ktoś woła moje imie,gdy się odwróciłem stała tam Taylor dziewczyna,która mnie zdradziła. Nie zważając na jej wołania ruszyłem w dalszą drogę,szedłem tak powoli że mnie dogoniła.
-Harry mozemy pogadać...proszę
-Nie mamy o czym
-Właśnie że mamy,chodzi o dziecko
-Dla mnie ten temat juz jest skończony
-Ale Harry...tylko 5 minut
-Dobra..chodź
Poszlismy do pobliskiej kawiarni.
-Więc o czym chciałas pogadać-zaczołem
-O dziecku..
-Przejdź do konkretów
-No bo dziecko nie moze mieć ojca,prawda...ja cie tak strasznie przepraszam,ale to on mnie zaciągnoł do łóźka nie wiem jak to się stało
-To dlaczego w szpitalu byłaś przy nim a nie przy mnie
-Chciałam mu powiedzieć żeby zostawił nas w spokoju...prosze cię wróć do mnie,to się wiecej nie powtórzy
-Niewiem
-Robie to dla dobra dziecka,naszego maleńkiego dziecka
Wsumie zrobił mi się troche smutno,ma racje,ale nie chce znowu zrobić przykrości Viktori.
-Przepraszam,ale nie moge-i wstałem z krzesła
-Ale jak to
-Nie martw się będziesz dostawała alimenty..Nara
Poszłem przed siebie i doszłem nad rzeke.Usiadłem na trawie i rozmyślałem.Siedziałem tam z jakąś godzine,aż słońce zaczeło schodzić za horyzont. Jaki był przepiekny widok.Posiedziałem jeszcze kilka minut i udałem się do domu.




                                                            *Oczami Victorii*
Siedzimy u chłopaków w pokoju i czekamy na Harrego z jakieś 2 godziny a go nadal nie ma a jeśli coś mu się stało, może ktoś go napadł.Przestań Victoria napewno nic mu nie jest.
Przez ten cały stres zaczełam mówić sama do siebie.Jeszcze chwile rozmyślałąm nad tym gdzie moze być Harry,gdy drzwi od pokoju sie  otworzyła i stanoł w nich loczek.
-Harry...-rzuciłam się mu na szyje a on mnie przytulił-Gdzie byłeś martwiliśmy sie
-Przepraszam was,gadałem z Taylor
-Znów jesteś z nią-powiedziała Delfi
-Nie nie jestem,chciała zebym do niej wrócił i nie zgodziłem się,będe wysyłam jej tylko pieniądze na dziecko.
-Tak się ciesze,wkońcu zmądżałeś
-Tak,chyba tak-pierwszy raz odkad tu wszedł on sie uśmiechnoł-A teraz wybaczcie jestem zmęczony,pujdę się położyć
-Jasne-odpowiedzielismy
-Dobranoc-powiedział i pocałował mnie w puliczek
-Dobranoc-odpowiedziałam

Po krótkiej chwili milczenia Zayn powiedział
-To jak robimy maraton filmowy
Wszyscy sie zgodzili,więc Chłopaki zaczeli wybierać film,przytym sie kłucac typu
''Niall nie ten,wszystko co wybierasz musi być z jedzeniem''
''Nie o łyzlach nic nie będziemy ogladac''
I jeszcze coś tam marudzili,ale ich nie słuchałam bo poszłam do kuchni zrobić popcorn.Po kilku minutach już był gotowy i udałam się z powrotem do pokoju.Dobrze ze chłopacy już wybrali film,ale z drugiej strony był to horror a ja nie cierpie horrorów.Usiedliśmy tak:
Na 1 sofie Delfi,Niall,ja,Zayn i Perri   na drugiej Daniell,Liam,Eleanor i Louis.Chłopcy włączyli film.
Po 2 godzinach zasnełam na ramieniu Nialla.



                                                              *Następnego Dnia Oczami Victorii*
Wczoraj zasnełam w pokoju chłopaków a jakimś cudem znalazłam się w moim ciepłym,przytulnym łóżku.Może Niall mnie przeniósł.Gdy się podniosłam zauważyłam ze dziewczyny o czymś gadały,ale jak zauważyły mnie od razu zamilkły.
-Coś sie stało
-Nie-powiedziała Dan
-To o czym rozmawiałyście
-O dzisiejszym koncercie chłopaków,trzeba kupić sobie jakieś sukienki-powiedzia Perri
-Chyba macie racje
-To masz pięc minut żeby się ubrać albo idziemy bez ciebie-Delfi
-Ok już ide                                                                                                        Bez tych butów
                                                                                                                          Ubrała Conversy
Szybo popędziłam do szafki wyjełam ciuchy i pędem do łazienki.Ubrałam sie,rozczesałam włosy i zwiazałam w kłosa a na sam koniec lekko sie pomalowałam.
Gdy wybiegłam z łazienki Elka powiedziała
-Masz szczeście zostało ci jeszcze 10 sekund.
Spiorunowałam je wzrokiem.Wziełam jeszcze torebkę i wyszliśmy.Najpierw do chłopaków zeby ich powiadomić gdzie idziemy.
-O hej dziewczyny-powiedział Liam
Chyba tylko on nas zauważył bo reszta się o coś kłuciła
-Cisza!!-krzyknełąm-Chciałyśmy was poinformować że wychodzimy,i nie martwcie się o nas
-A gdzie idziecie-spytał sie Niall
-Na zakupy-powiedziała Delfi
-Poczekajcie-powiedzieli wszyscy
Po chwili wrócili z kartami kredytowymi w recach.Mi podał Niall a Delfi Harry
-Weźcie i się zabawcie-powiedział Lou
-Dzieki-odpowiedziałyśmy niepewnie i wyszłyśmy


Po kilku godzinach łażenia po sklepach,miałyśmy wszystko i udałyśmy się do hotelu.Gdy weszłam do swojego pokoju spojrzałam na zegarek i rzekłam.
-Dziewczyny chyba czas się szykować
-Masz racje-powiedziała Per
Każda po kolei wchodziła do łazienki.Ja chciałam wejsć ostatnia.Po Delfi nadeszła moja kolej,Weszłam rozebrałam się z ciuchów i weszłam do kabiny prysznicowej.Po 15 minutach orzeźwiającej kąpieli,wytarłam się i ubrałam w sukienke,później wysuszyłam włosy i podkręciłam na lokówce,na sam koniec pomalowałam się.Gdy wyszłam z łazienki akurat ktoś zapukał do drzwi.Byli to chłopcy.
-Ślicznie wygladacie-powiedzieli wszyscy
Do Delfi podszedł Harry a do mnie Niall.
-Czy zaszczycisz swoją obecność razem ze mną na koncercie
-Jasne Niall
I ruszyliśmy.


                                          Moja sukienka:
                                

                                            Sukienka Delfi:
                                     

                                                    Sukienka Perri:
                                             

                                   
                                                    Sukienka Daniell:
                                           
                                           


                                                  Sukienka Eleanor:

                                      




------------------------------------------------------------------------------------
Hejka,mam nadzieje że rozdział się podoba.Następny rozdział dodam niebawem jeśli pod tym postem pojawi się przynajmniej jeden komentarz.




1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawe :D Czekam na dalsze rozdziały ;)
    Przy okazji zapraszam do mnie :) http://storyofmylife111.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń