-Vica chodź-moje rozmyślenia przerwał Harry
-Ide
Chłopaki wzieli nasze walizki i weszliśmy do domu.
-Chyba nie zapłaciliście za prąd bo coś ciemno jest...-Ja
-NIESPODZIANKA-nagle zza kanap wyłoniło się mnóstwo osób
-Ale...Co...Jak
-Vica przepraszam cię za to ze zpomniałem ci głupich życzeń złożyć na urodziny,poprostu przez te próby i koncery wyleciało mi z głowy.Mam nadzieje że mi wybaczysz-Harry
Spojrzałam na wszystkich,którzy patrzeli na mnie co odpowiem.Nagle moje oczy się zaskrzliły.
-Oczywiście-Harry mnie przytulił
-Brakowało mi ciebie
-Mi ciebie też
-Dobra a teraz idcie sie przebrać i czas zacząć bibę-te ostatnie słowa mój braciszek wykrzyczał.
-Okej
Szybko poleciałyśmy na górę do swoich pokoi,które na drzwiach były podpisane.
Nagle ktoś zapukał do drzwi była to Delfi ubrana w
<to
-Łoł nieźle wygladasz-Delfi
-Ty też
-Idziemy
I razem zeszłyśmy na dół,gdzie już impra zaczeła się rozkręcac.
-Dziewczyny nieźle wyglądacie-Harry
-Dzięki-Ja i Delfi
-yyy...Delfi możemy....zatańczyć-Harry
-Jasne
Impreaza skończyła sie o 2 rano.Fajnie było poznałam dużo nowych osób m.in.Dziewczyne Liama Daniel no i dziewczynę Zayna (z którym się tego wieczoru zaprzyjaźniłam)Perri.
---------------------------------------------------------------------------------------
Hejka jak obiecałam nowy rozdział pojawił się dzisiaj.Mam nadzieje ze sie podoba.I wiem że Laniel już nie istnieje,ale mi ich brakuje i w tym blogu są razem.Niestety nie wiem kiedy pojawi się nowy rozdział bo w tym tygodniu mam mnóstwo sprawdzianów i muszę się na nie uczyć.
I również przepraszam za błędy i za taki krótki rozdział.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz