czwartek, 12 września 2013

Rozdzial 1

7:00
Drrrrrrrrrrrrrrrr
I znowu nadszedł nowy dzień.Nawet ten głupi budzik nie da mi się wyspać.Powoli zwlekłam się z łóżka i poszłam do łazienki się odświeżyć.
Najpierw umyłam zęby i się lekko pomalowałam.A następnie ubrałam się w to:Później zeszłam na dół.Mama juz tam była,a Greg albo śpi,albo jest w pracy.
-Hej mamo
-Czesc aniołeczku,zrobic ci cos na śniadanie.
-Nie dziękuje,zrobie sobie sama
I wiec tak zrobiłam sobie jajecznicę z bekonem.
Po jakiś 20 minutach,ktoś zadzwonił do drzwi,wiedziałam że to Delfi i Miki.
-Hej dziewczyny
-Hejka
Delfi była ubrana w to:
Po przywitaniu ruszyłyśmy do szkoły
Droga zajeła nam z 10 minut.I przed szkołą byłyśmy o 7:55.








Po skończonych lekcjach,czyli o 15 udałyśmy się do skeytparku,gdzie chodzimy prawie codziennie.
Chłopaki juz tam byli.
-Hejka laseczki-Max
-Maxi a ty jak zwykle skromny-powiedziałam z uśmieszkiem
-To jak chcecie deski-Jim
-Dawaj
Razem z Delfi zaczełyśmy jezdzić.Jesteśmz w tym bardzo niezłe.


Dochodziła 18 więc musiałyśmy się juz zbierać,bo lekcje same się nie odrobią.
-Maxio bądź tak miły i weźmiesz moją torbę-Spytałam się mu z uśmieszkiem na twarzy.On na mnie spojrzał
-Dawaj
-Dziękuje
Po 10 minutach drogi doszłyśmy,ale z daleka było widać czerwony ałtobus,ale nie taki zwykły autobus.Bo to One Direction.Po co on tu przyjechał,po co.Tak dawno go tu nie było że myślałam że zapomniał o swojej rodzinie.
-Ej Vica braciszek przyjechał
-Tak wiem.........więc ja już pójdę.
-Ok narka
-Delfi idziesz
-Jasne
Weszłam po cichu z Delfi do domu i kierowałyśmy się na górę tak żeby nas nie zauważyli,ale na marne.
-O Victoria już wruciłaś
-Tak .......yyy...cześć Harry
On się na mnie spojrzał,podbiegł do mnie wzioł na ręce i obrócił wokół własnej osi.
-Boże jak ja się za tobą stęskniłem
-Fajnie myślałam ze juz o nas zapomniałeś tak dawno cię tu nie było
-Tak wiem przepraszam,ale wynagrodzę ci to
-Niby jak
-Zabieram cię ze sobą do Londynu
-Ale przecież jest rok szkolny
-Będziesz tam chodziła do szkoły
-Ale...
-Nie ma żadnego ale,idź się pakowac
Spojrzałam sie na wszystkich i rzekłam...raczej krzyknełam
-Ja nigdzie nie jadę!-krzyknełam to ze łzami w oczach.Pobiegłam do siebie do pokoju i rzuciłam sie na łóżko z płaczem.Po chwili do pokoju wszed...



------------------------------------------------------------------------------------
Hejka! O to mój pierwszy rozdział mam nadzieje ze sie podoba.Jak myślicie kto wszedł do jej pokoju.Piszcie w komentarzach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz